|
Błąd młodej wspólnoty czy złego zarządzania? |
|
Zarządzanie nieruchomością należącą do wspólnoty mieszkaniowej wymaga niezbędnej wiedzy, aby zarówno pod względem gospodarczym, jak i prawnym wspólnota rozwijała się prawidłowo - stwierdza Administrator.
Co do zasady do momentu rozliczenia dewelopera czy udzielenia absolutorium poprzedniemu zarządowi uchwalanie planu gospodarczego, jak i ustalanie wysokości zaliczek na poczet różnych opłat jest co najmniej wątpliwe. Przede wszystkim, mając na uwadze art. 30 ustawy o własności lokalu, zarząd (bądź zarządca) zobowiązany jest złożyć co roku sprawozdanie ze swojej działalności. Tym samym powinien pozostałym właścicielom lokali, będącym członkami wspólnoty mieszkaniowej, przedstawić rozliczenia z poprzedniego roku. Na tej podstawie dokonywana jest ocena pracy zarządu. Niemniej jednak sprawozdanie i jego przyjęcie ma również inny wymiar. W przypadku zarządu (czy zarządcy), który w sposób nieprawidłowy zarządzał nieruchomością lub niegospodarnie dysponował środkami wspólnoty, może ona wystąpić na drogę sądową i pociągnąć go do odpowiedzialności. Z kolei nowy zarząd, który nie przejmie wszelkich dokumentów od poprzednika, może narazić się na zarzut, że na samym początku swojej działalności nie dba o interesy wspólnoty. W szczególności, jeśli bez stosownego rozliczenia poprzednika proponuje plan gospodarczy, w którym uwzględnia opłaty, które części właścicieli mogą nie dotyczyć (z uwagi na nadpłaty). Takie zachowanie nowego zarządu (lub zarządcy) spowoduje jedynie niechęć i podejrzliwość. W rezultacie może to doprowadzić do szybkiej zmiany osoby zarządzającej lub zniechęcić do dalszego brania udziału w życiu wspólnoty. Obydwie sytuacje są jednakowo niepokojące - pisze gazeta.
Źródło: Administrator Autor: Marta Chmielewska |