|
Bałagan ze zwrotami listów z euroskrzynek |
|
W większości budynków mieszkalnych wiszą już tzw. euroskrzynki umożliwiające wrzucanie przesyłek różnych operatorów, nie tylko Poczty Polskiej. Nowe skrzynki przysparzają jednak problemów ze zwrotem korespondencji, dlatego Ministerstwo Infrastruktury planuje, aby wszystkie źle doręczone przesyłki odbierała Poczta Polska.
"Przegródka na zwroty jest stale przepełniona, bo nikt jej systematycznie nie opróżnia" - opowiada Piotr Janiszewski z Wrocławia. Według Janiszewskiego Poczta Polska nie będzie przyjmowała korespondencji od niezależnych operatorów. "Nie mamy przegródki na zwroty. Administrator o niej zapomniał i źle zaadresowaną korespondencję lokatorzy kładą na skrzynce. Nie możemy doprosić się przegródki" - skarży się Zofia Myślak z Warszawy. "Radzimy właścicielom oraz lokatorom, żeby listy przekazywali listonoszom, przynosili na pocztę lub wrzucali do czerwonych skrzynek pocztowych" - mówi Zbigniew Baranowski, rzecznik prasowy Poczty Polskiej. Potwierdza jednak, że poczta przyjmuje tylko listy wysłane za jej pośrednictwem. Ministerstwo Infrastruktury pracuje w tej chwili nad nowym prawem pocztowym. Jak mówi Maciej Świtkowski, dyrektor Departamentu Poczty w Ministerstwie Infrastruktury, resort zobowiąże Pocztę Polską do odbierania źle zaadresowanej korespondencji, i to nie tylko wysłanej za jej pośrednictwem, ale i innych operatorów.
źródło: Rzeczpospolita, autor: Renata Krupa-Dąbrowska |