|
Chopina 7: mieszkańcy na walizkach |
|
"Właśnie dostaliśmy wypowiedzenia najmu, mamy się wynieść do 15 czerwca. Bo mamy wobec właścicieli długi. Ale nie zgadzamy się. Zdecydowaliśmy, że zostajemy. Trudno, poczekamy na nakaz eksmisji. I już nie wierzymy, że miasto nam pomoże" - mówi Katarzyna Filipska, lokatorka kamienicy przy Chopina 7.
Kłopoty mieszkańców sopockiej kamienicy zaczęły się razem z odnalezieniem się jej spadkobierców. Oficjalnie, przez 36 lat willa właściciela nie miała. nagle w 1999 r. o majątek upomnieli się pierwsi spadkobiercy. W sumie było ich sześcioro, do reprezentowania swoich interesów wynajęli warszawską spółkę 2C Partners. "W październiku wzrosły czynsze. Za metr kwadratowy mamy płacić od 19 do 24 złotych. Czynsz za 45-metrowe mieszkanie skoczył z 350 złotych na 1250 złotych miesięcznie" - opowiada Filipska. Od miesiąca nowym właścicielem budynku jest 2C Partners. Niektórzy mieszkańcy kamienicy mają wobec spółki nawet po 8-10 tys. złotych długu. Z tego powodu dostali wypowiedzenie umowy najmu. "Nie płacą czynszów, w ciągu miesiąca mają się wyprowadzić. Inaczej pójdziemy do sądu. Przedstawiliśmy lokatorom różne propozycje" - mówi Michał Owsiewski, jeden ze wspólników 2C Partners. Kamienicę od właścicieli już kilka miesięcy temu wykupić miało miasto. "Chcemy pomóc mieszkańcom Zapewnimy im wszelką pomoc prawną. I nadal chcemy kupić budynek. Prezydent otrzymał upoważnienie od rady miasta do określonej kwoty, którą możemy zapłacić. Kilka dni temu ponownie złożyliśmy ofertę zakupu 2C Partners. Czekamy na ich realną propozycję, a nie szantażowanie nas wyeksmitowaniem mieszkańców" - mówi Magdalena Jachim, rzecznik prasowy sopockiego magistratu.
źródło: www.miasta.gazeta.pl |