|
"Gazeta Wyborcza" donosi, że jeszcze tylko przez rok lokatorzy w spółdzielniach mieszkaniowych mają szansę wykupić mieszkania na ekstrapreferencyjnych zasadach - nawet za złotówkę. Choć Trybunał Konstytucyjny uznał te zasady za niezgodne z konstytucją, to pozwolił, by obowiązywały one jeszcze przez rok.
Sęk w tym, że spółdzielnie mogą wstrzymać sprzedaż mieszkań i nie ma siły, która będzie mogła je do tego zmusić. Trybunał uchylił bowiem sankcje karne, które miały zdyscyplinować prezesów spółdzielni. Lokatorom pozostaje więc walczyć o własność w sądzie - pozew przeciw spółdzielni jest wolny od opłaty sądowej. Jeśli sąd przyzna rację lokatorowi, mieszkanie staje się jego własnością. Ponadto, 1 stycznia weszła w życie nowelizacja ustawy o finansowym wsparciu rodzin w nabywaniu własnego mieszkania. Poprawka złagodzi warunki uzyskania budżetowej dopłaty do kredytu mieszkaniowego. W celu skorzystania z preferencyjnych warunków, należy najpierw znaleźć mieszkanie, którego cena (w przypadku domu - koszt budowy) nie przekroczy więcej niż o 40 procent GUS-owskiego wskaźnika kosztu budowy w województwie lub mieście wojewódzkim. Ci, którzy wskutek wzrostu oprocentowania kredytów mają za niską zdolność kredytową, będą ją mogli poprawić, korzystając ze wsparcia np. rodziców czy rodzeństwa. O cztery lata została wydłużona możliwość spłaty starych kre dytów spółdzielczych na preferencyjnych warunkach.
Do dziś z "kredytowym garbem" pozostało przeszło 109 tys. rodzin. Nie spłacają one rat tak, jak to dzieje się z normalnym kredytem mieszkaniowym, ale płacą według tzw. ustawowego normatywu. Obecnie 2,78 zł. za m. kw. mieszkania miesięcznie. Jeśli te 2,78 zł. za m. kw. nie pokrywa odsetek od kredytu, to resztę wykupuje od banku budżet państwa. Umorzy je tym osobom, które jeszcze przez dziesięć lat regularnie będą spłacać kredyt. Od 1 stycznia wyłączone spod działania ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych są grunty rolne w granicach administracyjnych miast. Właściciele tych gruntów nie muszą więc już uzyskiwać zgody na zmianę przeznaczenia tej ziemi (np. pod budownictwo mieszkaniowe), a następnie zdobywać decyzji wyłączającej ją z produkcji rolnej. Ustawa o wspieraniu termomodernizacji i remontów zacznie z kolei obowiązywać dopiero od połowy marca. Wsparcie dla przedsięwzięć przynoszących oszczędności energii cieplnej wynosić teraz będzie nie 25 proc., ale 20 proc. kredytu zaczerpniętego na te oszczędności. Prywatni właściciele czynszówek dostaną na spłatę kredytu dodatkowo premię kompensacyjną za okres, w którym państwo reglamentowało czynsze (od 12 listopada 1994 r. do 25 kwietnia 2005 r.). O premię termomodernizacyjną mogą ubiegać się z kolei nie tylko właściciele bądź zarządy budynków mieszkalnych (w tym jednorodzinnych), ale także m.in. budynków zbiorowego zamieszkania, czyli np. akademików i noclegowni.
źródło: Gazeta Wyborcza, autor: Katarzyna Pawłowska |