|
Od ponad 20 lat jako informatyk uczestniczę w rozwiązywaniu problemów właścicieli i zarządców nieruchomości mieszkalnych - pisze na łamach Domów Spółdzielczych ekspert.
Z zainteresowaniem obserwuję panujące na tym rynku standardy ewidencji ekonomiczno-księgowej oraz ich ewolucję. Tam, gdzie ustawy regulują całokształt tych zagadnień, wszystko zdaje się proste i przejrzyste, może tylko z drobnymi wyjątkami na styku z fiskusem. Jednak znaczący obszar ewidencji zdarzeń ekonomicznych ustawodawca pozostawił w rękach właścicieli nieruchomości, wyznaczając tylko ogólne ramy obowiązującego prawa.
Ten obszar to rozliczanie opłat za media dostarczane do lokali w budynkach wielorodzinnych. Sprawy te urosły do rangi problemu społecznego, gdy ceny mediów stały się elementem gry w wolnorynkowej gospodarce. Z jednej strony spotykamy się z naturalnym dążeniem dostawców do zwiększania zysków, a z drugiej z równie naturalnym szukaniem oszczędności wśród lokatorów. Oszczędności te przekładają się na optymalizację zużycia energii elektrycznej, gazu, ciepła lub wody w każdym z lokali.
Jeśli pomiędzy wielkością zakupionych mediów dla budynku, a sumą mediów zużytych w lokalach pojawią się różnice, trzeba wskazać, kto za te różnice ma zapłacić. Na rynku od dawna funkcjonują regulaminy rozliczeń mediów dostarczanych do lokali – pisze ekspert.
Źródło: Domy Spółdzielcze; autor: Michał Mieszczanin |