|
Dojazd nie musi być pod drzwi |
|
Sąd Okręgowy w Zamościu uznał, że członkowi wspólnoty mieszkaniowej, który w porę nie zaskarżył uchwały o wygrodzeniu drogi, trudno potem powoływać się na przepisy dotyczące immisji.
W rozpatrywanej sprawie małżonkowie R, właściciele lokalu użytkowego na terenie jednej ze wspólnot mieszkaniowych w Zamościu, domagali się od wspólnoty usunięcia pięciu słupków. Dowodzili, że uniemożliwiają bezpośredni dojazd z drogi wewnętrznej do wejścia do lokalu, w którym mieści się sklep motoryzacyjny.
Ich zdaniem postawienie słupków jest też utrudnieniem dla klientów, którzy nie mogą podjechać bezpośrednio pod wejście. Zmniejszyła się liczba klientów, co ostatecznie doprowadziło do tego, że najemca lokalu wypowiedział umowę i zaprzestał działalności gospodarczej.
Sąd rozpatrując sprawę podkreślił, że członkowie wspólnoty mieszkaniowej mieli pełne prawo do podjęcia uchwały o wygrodzeniu drogi, bo realizowali swoje uprawnienia właścicielskie do terenu będącego częścią wspólną. Małżonkowie R. nie skorzystali zaś z prawa do zaskarżenia w terminie uchwały (art. 25 ust. 1 ustawy o własności lokali), choć uczestniczyli w zebraniu. Przepis ten uprawnia właściciela lokalu do zaskarżenia uchwały do sądu z powodu jej niezgodności z przepisami prawa lub z umową właścicieli lokali albo tego, że narusza ona zasady prawidłowego zarządzania nieruchomością wspólną bądź w inny sposób narusza jego interesy.
Źródło: Rzeczpospolita, Autor: Robert Horbaczewski |