|
Fikcyjne certyfikaty energetyczne |
|
Eksperci szacują, że rocznie powinno być wydawanych około 1 mln certyfikatów energetycznych, ponieważ mniej-więcej tyle jest w Polsce transakcji sprzedaży i wynajmu. Warszawska Izba Notarialna ogłosiła jednak, że nie będzie uzależniała sporządzenia aktu notarialnego od przedstawienia świadectwa.
"Powinniśmy wprowadzać w Polsce efektywność energetyczną, a tworzymy fikcję prawną. To kompromitacja. Sądzę, że mogą nam grozić za to sankcje prawne ze strony Komisji Europejskiej" - mówi prof. Krzysztof Żmijewski z Politechniki Warszawskiej. "Mamy nadzieję, że Sejm znowelizujeprzepisyizwiększy ich skuteczność" - relacjonuje Marcin Piotrowski z Konfederacji Budownictwa i Nieruchomości. Jan Król, ekspert, który prowadzi szkolenia, uważa, że certyfikacja będzie działała: "zgłaszają się już zarządcy budynków i osoby, które chcą zrobić świadectwo dla swojego domu". W bloku, gdzie istnieje kilkadziesiąt mieszkań, świadectwo energetyczne może kosztować 100 złotych. Dla niedużego domu jednorodzinnego o skomplikowanej budowie i bez dokumentacji - koszt świadectwa może wynieść nawet 8,5 tys. złotych.
źródło: Rzeczpospolita, autor: Beata Kalinowska |