|
U, V, W, a może L - jaki kształt przybierze krzywa koniunktury gospodarczej oraz jak to wpłynie na branżę nieruchomości handlowych? Odpowiedzi na to i wiele innych pytań szukali m.in. Marek Paczuski (Asociate Director, DTZ Polska), Jórg Banzhaf (Managing Director, ECE Project-management International) oraz Piotr Kaszyński (Partner, Cushman & Wakefield Polska), uczestnicy 9. edycji konferencji CEE Shopping Center Forum.
"Pozytywny obraz polskiego rynku jest chyba wynikiem (...) tego, że nasz kraj nie został jeszcze przegrzany nadmierną aktywnością deweloperską. Na rynku wciąż są nowe projekty, które mają być otwarte w najbliższym czasie, nie stoimy przed sytuacją radykalnego braku najemców czy też poważnym odpływem najemców z istniejących centrów" - powiedział Piotr Kaszyński. Największą bolączką deweloperów jest niechęć ze strony banków do angażowania się w nowe przedsięwzięcia komercyjne.
"Budowy, które obecnie trwają bez zakłóceń, to takie, które zapewniły sobie finansowanie jeszcze w dobrych czasach" - tłumaczył Jórg Banzhaf. Mało tego, "przechodzimy od jednego z największych boomów na rynku nieruchomości handlowych do okresu jednego z najdotkliwszych kryzysów. Różnice pomiędzy wyżem a niżem są tak duże, że praktycznie nie ma podmiotów, które nie zostałyby dotknięte przez mniejsze bądź większe problemy" - mówił Banzaf. "Tempo zmian jest powolne, ale pojawia się coraz więcej głosów, że w przyszłym roku może nastąpić ożywienie.
Kilka niemieckich funduszy myśli poważnie o zakupach w Polsce. Również Atrium ogłosiło, że na przejmowanie projektów deweloperskich w Polsce i Czechach chce wydać około miliarda euro. Chcą to zrobić w ciągu najbliższego półrocza, kiedy jeszcze ceny nie zaczną rosnąć" - powiedział Marek Paczuski.
Źródło: Shopping Center Poland, autor: RP |