Mieszkańcy ul. Stawiszyńskiej 7 w Kaliszu skarżą się, że na bocznej elewacji ich budynku zawieszono olbrzymią reklamę, która zasłoniła okna mieszkań.Tym samym ograniczono dostęp światła do lokali.
"W połowie maja otrzymaliśmy kopie pozwolenia na zawieszenie reklamy, wydaną przez konserwatora zabytków z kaliskiej delegatury" - mówi Angelika Polińska, mieszkanka budynku. I dodaje: "trzy dni później zawieszono reklamę. Wcześniej nikt z nami na ten temat nie rozmawiał". Reklamę produktów Winiar zawiesiła firma CAM Media SA na okres 12 miesięcy, czyli do 6 maja 2010 roku. W piśmie Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Poznaniu, Delgatura w Kaliszu, w uzasadnieniu pozwolenia można także przeczytać, iż reklama spełnia wymagania konserwatorskie dotyczące zabytkowych obiektów. "Nie dość, że w pokoju brakuje teraz światła, to jeszcze utrudniony jest dostęp świeżego powietrza, bo ta reklama jest z plastiku. Nie wyobrażam sobie, co będzie, jak przyjdą upały" - skarży się Marzena Polińska mieszkanka "siódemki". Budynek przy Stawiszyńskiej 7 nie wchodzi w skład majątku miasta, choć prywatny właściciel kamienicy nie jest znany. Obecnie pieczę nad nieruchomością sprawuje Miejski Zarząd Budynków Mieszkalnych i to tam wydano zgodę na zamontowanie reklamy, po uzyskaniu stosownych pozwoleń. "Nie będę ukrywać, że głównym powodem tego, że wyraziliśmy zgodę były kwestie finansowe. To jest bardzo opłacalne dla zarządcy. Gdy chodzi o starą kamienicę, wymagającą remontu, każdy grosz się liczy. Kwota 24 tys. złotych za umieszczenie reklamy w całości ma być przeznaczona na utrzymanie tego budynku. To dużo, gdy weźmie się pod uwagę, że nieruchomość ta jest zadłużona na 102 tysiące złotych" - mówi Wanda Pośpiech, zastępca dyrektora MZBM.