|
Kolejny proces nie służy omijaniu pierwszego |
|
Procedura sądowa zawiera czasem ograniczenia. Jest tak w sprawach gospodarczych odnośnie do potrąceń. Nie można ich omijać, wytaczając kolejną sprawę. To sedno orzeczenia Sądu Najwyższego z 31 maja 2011 r.
Tak postąpiły Elżbieta i Katarzyna A., które chciały prowadzić w Łodzi aptekę i w tym celu wynajęły lokal od miejskiej (gminnej) administracji nieruchomościami. Wkrótce doszło do sporu (ze względów sanitarnych lokal nie nadawał się na aptekę) na tle rozliczenia kontraktu. Miasto wytoczyło im sprawę o zaległy czynsz, tymczasem panie A. zgłosiły własne roszczenia wobec miasta: o nakłady na remont oraz utracone korzyści. Ponieważ jednak nie miały ich udokumentowanych, nie mogły zgłosić ich do potrącenia w sądzie, w procesie gospodarczym Art. 419 § 4 kodeksu postępowania cywilnego wprowadza bowiem w sprawach gospodarczych ograniczenie, że do potrącenia "w toku postępowania" mogą być przedstawione tylko wierzytelności udowodnione dokumentami.
Źródło: Rzeczpospolita |