|
Miliony spółdzielców czeka rewolucja |
|
Jak donosi Rzeczpospolita wspólnoty mieszkaniowe nie będą miały majątku, wszystko będzie należeć do właścicieli. Takie zmiany szykują posłowie w ustawie spółdzielczej.
Projekt przewiduje, że jeżeli w danej nieruchomości ustanowiono odrębną własność choćby jednego lokalu, to stosuje się ustawę o własności lokali (art 37 ust. 3 tego projektu). Dotyczy ona wspólnot. Oznacza to, czy tego się chce czy nie, że będą powstawać w spółdzielniach wspólnoty mieszkaniowe. Sami też właściciele zadecydują, czy chcą, by wspólnotą zarządzała dalej spółdzielnia. Szkopuł w tym, że projekt jest wewnętrzne sprzeczny. Wynika z niego, że do powstałych wspólnot będzie się stosowało jednocześnie ustawy o własności lokali oraz o spółdzielniach mieszkaniowych. Tymczasem są to dwa odrębne reżimy prawne, których jednocześnie do tych samych lokali stosować się nie da - uważa Grzegorz Abramek, wiceprezes Krajowego Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych w Warszawie. stawodawca ponadto pozbawia zainteresowanych wyboru - tłumaczy. Dziś decyzję o powstaniu wspólnoty podejmuje większość właścicieli lokali, według nowych norm zadecyduje pierwszy akt notarialny. Jednocześnie z gramatycznej wykładni art. 2 ust. 2 projektu wynika, że przynależność właścicieli do spółdzielni będzie obowiązkowa, co więcej, nie będą mogli wypowiedzieć członkostwa. W tej chwili zaś jest dobrowolna.
Źródło: Rzeczpospolita Autor: Renata Krupa-Dąbrowska |