|
"Administrator" opublikował na swoich stronach rozmowę z Wacławem Baranowskim, przewodniczącym Komisji Odpowiedzialności Zawodowej. W sekcji pracują 103 osoby.
Kandydatów typują stowarzyszenia i federacje zrzeszające ludzi wykonujących zawody rzeczoznawców majątkowych, zarządców nieruchomości oraz pośredników w obrocie nieruchomościami. KOZ jest "ciałem doradczym, pomagającym ministrowi podjąć decyzję o tym, kto, czy i jak powinien być ukarany za nieprawidłowe wykonywanie obowiązków zawodowych. Dlatego członkami KOZ nie muszą być prawnicy, chociaż bywają oni rzeczoznawcami, pośrednikami i zarządcami, i w KOZ oczywiście są mile widziani (...) Z reguły KOZ składa się z osób najbardziej doświadczonych, dobrze znających specyficzne warunki wykonywania zawodu rzeczoznawcy, pośrednika czy zarządcy, jak również dobrze znanych w środowisku, aktywnych i kreatywnych, zabierających głos w sprawach ważnych dla ogółu kolegów" - mówi Wacław Baranowski.
Do dnia 1 stycznia br. minister skierował do KOZ, w celu przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, 1067 spraw, z których 452 dotyczyło rzeczoznawców, 373 pośredników, a 242 zarządców. Komisja odbyła 1502 posiedzenia, na których badała zarzuty. W latach 2001-2007 było 70 umorzeń zarzutów stawianych zarządcom (w tych wypadkach skarżący nie mieli racji), 31 nagan, 7 zawieszeń licencji na okres od 6 miesięcy do 1 roku, 4 zawieszenia licencji do czasu ponownego zdania egzaminu kwalifikacyjnego oraz 2 przypadki pozbawienia licencji z możliwością ubiegania się o nią po upływie 3 lat. "Bardzo dużo skarg dotyczy odmowy przekazania przez zarządcę po rozwiązaniu z nim umowy o pracę dokumentacji nieruchomości, a zdarza się także, że pieczątki, kluczy. A przecież taki obowiązek jest uregulowany przepisami. Wielu zarządców twierdzi, że dokumenty, zwłaszcza księgowe i bankowe powinny nadal pozostawać w ich dyspozycji (...) Rodzi się podejrzenie, że usiłują ukryć jakieś nieprawidłowości, których się dopuścili. Jest to postępowanie naiwne z ich strony, bo Komisja wszechstronnie zbada sprawę i prawda wyjdzie na jaw" - mówi Wacław Baranowski.
Zdarza się ponadto praca bez umowy, nierejestrowanie wspólnoty mieszkaniowej w Urzędzie Statystycznym i Urzędzie Skarbowym, błędy popełniane przy prowadzeniu dokumentacji i dokonywaniu rozliczeń finansowych, mieszanie środków finansowych zarządcy ze środkami właścicieli nieruchomości, a także wykonywanie kosztownych remontów bez zgody właściciela. "W 2008 roku wszczęto 39 postępowań wobec 49 zarządców nieruchomości, a KOZ wnioskowała do ministra infrastruktury o orzeczenie 30 kar dyscyplinarnych, podczas gdy np. w 2006 roku było 15 kar, a w 2005 roku 11. Czyli tendencja jest raczej rosnąca" - tłumaczy Wacław Baranowski.
źródło: Administrator, autor: Irena Scholl |