|
Nieruchomości zarobią, ale odpowiednio zarządzane |
|
"Najbardziej znamiennymi inwestycjami alternatywnymi są nieruchomości. Mogą dać wiele, lecz wymagają również wiele, zarówno kapitału, jak i odpowiedniego zarządzania" - mówi Jan Mazurek z Investors TFI.
Decydując się na zakup nieruchomości, należy liczyć się z koniecznością zamrożenia dużych pieniędzy na dłuższy czas, niejednokrotnie na wiele lat. "Inwestycje w nowo budowane mieszkania czy domy są obarczone ryzykiem wynikającym z możliwości trafienia na nieuczciwego lub niesolidnego dewelopera. Niejednokrotnie bezpieczniej kupić mieszkanie z drugiej ręki. Widzimy, za co mamy płacić, możemy więc negocjować" - radzi Jan Mazurek. "Dom będzie wystawiony na działanie niekorzystnych zjawisk pogodowych. Musimy więc ponosić koszty: konserwacji, remontów, renowacji, zabezpieczenia. Inne wydatki to składki ubezpieczeniowe, podatki lub czynsze spółdzielcze. Decydując się na wynajem, należy liczyć się z problemami w egzekwowaniu należności od lokatorów lub przyspieszonego zużycia, a nawet dewastacji lokalu. Należy więc zabezpieczyć się nie tylko przed siłami natury, lecz także skutkami ludzkiej niegodziwości" - podkreśla Jan Mazurek. I puentuje: "pomimo zawirowań w gospodarce światowej nic nie wskazuje na trwałą recesję w Polsce. A to dobrze wróży naszemu rynkowi nieruchomości na przyszłe lata. Zresztą gdyby nawet nasz kraj popadł w kłopoty gospodarcze, to po kilku latach one przeminą, a inwestycje w nieruchomości należą do długoterminowych".
źródło: Gazeta prawna; Autor: Małgorzata Kwiatkowska |