|
"Domy Spółdzielcze" umieściły na swoich łamach list Zarządu Młodzieżowej Spółdzielni Mieszkaniowej w Toruniu do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji Grzegorza Schetyny w sprawie rozporządzeń dotyczących ochrony przeciwpożarowej budynków, powodujących daleko idące skutki finansowe, ekonomiczne i organizacyjne.
"Zarząd Młodzieżowej Spółdzielni Mieszkaniowej z siedzibą w Toruniu przy ul. Tuwima 9 zwraca się z prośbą o podjęcie prac legislacyjnych nad zmianą przepisów rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 21 kwietnia 2006 roku w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów (Dz.U. z 2006 roku Nr 80, poz. 563), jak również o ponowne przeanalizowanie treści projektu nowego rozporządzenia w tym przedmiocie (...)
Nałożony na zarządcę nieruchomości obowiązek zasilenia wodociągowej instalacji przeciwpożarowej z zewnętrznej sieci wodociągowej, przeciwpożarowej lub ze zbiorników o odpowiednim zapasie wody za pomocą pompowni przeciwpożarowej oraz zapewnienia dodatkowego zapasu wody w budynkach wysokich i wysokościowych zgromadzonych w jednym lub kilku zbiornikach o łącznej pojemności nie mniejszej niż 100 m3 łączy się z koniecznością poniesienia nakładów finansowych, których spółdzielnie mieszkaniowe nie posiadają (...)
Wykonanie decyzji o budowie zbiorników i pompowni wymaga zajęcia pod te urządzenia dodatkowych znacznych powierzchni, których Spółdzielnia nie jest w stanie wygospodarować, gdyż nie może samodzielnie likwidować infrastruktury osiedlowej ani uszczuplać powierzchni będącej przedmiotem współwłasności. Z tych względów decyzje w tym zakresie, aczkolwiek wydane zgodnie z obowiązującymi przepisami, praktycznie pozostaną niewykonalne (...) Z dotychczasowej naszej praktyki wynika, że działalność straży pożarnej podczas akcji gaszenia jednostkowych pożarów w budynkach wielorodzinnych wysokich była zawsze skuteczna przy użyciu własnych środków gaśniczych. Przyjmując zaś konieczność nagłego i szybkiego działania, przy prowadzeniu akcji gaśniczej jednostka/i straży pożarnej w pierwszej kolejności zawsze będą prowadzić działanie przy użyciu własnych środków gaśniczych i nie podejmą odmiennego ryzyka ewentualnego korzystania z pionów nawodnionych znajdujących się w budynkach, nie znając poziomu ich sprawności, rozmieszczenia zaworów i ich stanu technicznego.
Pogląd ten jest powszechny wśród dowódców jednostek straży pożarnej biorących udział w akcji (...) W budynkach mieszkalnych budowanych w latach 60. ubiegłego wieku eksploatowane są instalacje gazowe, z których zasilane są termy służące do podgrzewania ciepłej wody. Realne zagrożenie utraty zdrowia i życia w takich lokalach jest faktem powszechnie znanym i wymaga ze strony właściciela i zarządcy podjęcia natychmiastowych kroków celem likwidacji tego zagrożenia, przez wymianę instalacji ciepłej wody otrzymywanej z term gazowych na instalację ciepłowniczą z podwęzełkami mieszkaniowymi. Zarząd spółdzielni mając do wyboru - za te same środki finansowe - realizację przepisów rozporządzenia lub likwidację term gazowych, w pierwszej kolejności zmuszony będzie do likwidacji term, gdyż stanowią, jak wyżej wskazano, realne zagrożenia dla zdrowia i życia mieszkańców (...)
Zwracamy też uwagę, że przepisy obowiązującego rozporządzenia i projektu były przedmiotem krytycznej analizy pracowników naukowych Katedry Techniki Pożarniczej Wydziału Inżynierii Szkoły Głównej Służby Pożarniczej, dr. hab. inż. Sławczo Denczewa oraz dr. inż. Sylwestra Kieliszka, zawartej w artykule: "Nawodnione instalacje wodociągowe przeciwpożarowe w wysokich budynkach mieszkalnych. Problemy techniczno-ekonomiczne", opublikowanym w piśmie "Ochrona Przeciwpożarowa" z czerwca 2008 roku (...) Wnosimy o korektę projektowanych rozwiązań, z ograniczeniem określonych w przepisach obowiązków właściciela/zarządcy do rzeczywiście niezbędnych i faktycznie zmierzających do poprawy bezpieczeństwa użytkowników mieszkań, z pominięciem obowiązków nadmiernie obciążających właścicieli/zarządców nieruchomości i w żadnej mierze niezabezpieczających, czy też podwyższających, bezpieczeństwa mieszkańców na wypadek zagrożenia pożarowego" - napisano w liście.
źródło: Domy spółdzielcze, autor: Jerzy Żółkiewicz |