|
Jak wynika z danych Ministerstwa Infrastruktury, w samym 2008 r. licencję pośrednika zdobyły 2323 osoby, czyli więcej niż łącznie w latach 2006 i 2007.
Według Janusza Schmidta z Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości tak duży przyrost nowych pośredników nie zachwieje rynkiem biur nieruchomości. "Wielu świeżo upieczonych pośredników pracowało już w swoim zawodzie jako agenci nieruchomości. Podejrzewam, że po zdobyciu licencji zostali w dotychczasowych miejscach pracy, otrzymując po prostu lepsze warunki zatrudnienia - mówi Schmidt. Egzamin zastąpiono wymogiem ukończenia odpowiednich studiów i odbyciem praktyki. To otworzyło drogę do licencji i pozwoliło także zaistnieć wielu uczelniom, na których uczyć się mogą przyszli pośrednicy czy zarządcy nieruchomości. Zdecydowanie większą popularność kierunków związanych z pośrednictwem i zarządzaniem nieruchomościami zauważyła Maria Trojanek z Katedry Inwestycji i Nieruchomości Akademii Ekonomicznej w Poznaniu. "Skończenie któregoś z tych kierunków daje szansę na interesującą pracę każdej osobie zamierzającej działać na rynku nieruchomości" - mówi Maria Trojanek.
Koszt edukacji na kierunkach związanych z rynkiem nieruchomości uzależniony jest od uczelni. Chcąc rozpocząć naukę w Akademii Ekonomicznej w Poznaniu, trzeba się przygotować na wydatek rzędu 4,6 tys. zł. za dwa semestry. Na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu studia podyplomowe z zakresu pośrednictwa w obrocie nieruchomościami to koszt 3 tys. zł. Taka sama stawka obowiązuje w przypadku studiów z zakresu zarządzania nieruchomościami. Osoby zainteresowane wyceną nieruchomości muszą wydać 500 zł. więcej. Cena trwających dwa semestry studiów w Wyższej Szkole Bankowej we Wrocławiu kształtuje się w granicach od 3 tys. do 4,5 tys. zł.
źródło: Rzeczpospolita, autor: Michał Proszowski |