topleft
topright

Partnerzy

Facility Manager
Kongres Facility Management
Nieruchomości Wielkopolski
ProgresLine
archipelag
www.klimatyzacja.pl
www.ogrzewnictwo.pl

Polecamy

Twoja ankieta w 3 krokach

Poukładane miasto

Hamburg, drugie co do wielkości miasto Niemiec z najważniejszym portem na Morzu Północnym (połączony z nim ponad stukilometrowej długości odcinkiem rzeki Łaby) i samodzielny kraj związkowy powiększa powierzchnię swojego centrum o czterdzieści procent.

Sto pięćdziesiąt pięć hektarów terenów byłego portu i gazowni tzw. "HafenCity" mają zostać zabudowane do 2025 roku. Pięć i pół tysiąca mieszkań o powierzchni sześciuset tysięcy metrów kwadratowych dla dwunastu tysięcy mieszkańców, czterdzieści tysięcy nowych miejsc pracy na dziewięciuset pięćdziesięciu tysiącach metrów kwadratowych powierzchni usługowej - te liczby robią wrażenie. Hamburg to obecnie największy w Europie projekt rozwoju miasta oraz jedyna rewitalizacja terenu portowego połączonego bezpośrednio ze ścisłym centrum miasta.

 

Prężnie rozwijające się miasto wypracowuje ponad sto siedemdziesiąt procent średniego poziomu PKB na jednego mieszkańca. HafenCity ma się stać swoistym miastem w mieście, śródmiejską przestrzenią z rozdrobnioną strukturą funkcjonalną: mieszkalną, biurową, handlową, rekreacyjną oraz kulturalną. Teren HafenCity podzielono na trzynaście kwartałów. Duży nacisk położono na ich zróżnicowanie, określając ich funkcje, wysokość budynków, urbanistyczną i architektoniczną typologię. Największym problemem terenu HafenCity leżącego w dolinie Łaby są powodzie, które były niemałym wyzwaniem dla umieszczenia na nim funkcji mieszkalnej. Ze względów czasowych zrezygnowano z idei przesunięcia głównej linii wału przeciwpowodziowego Hamburga na południowy brzeg terenu HafenCity. Zdecydowano się natomiast na podniesienie poziomu terenu z 5,5 metra na bezpieczne 7,5 metra n.p.m. Na terenie HafenCity obowiązuje zasada, by poszczególne kwartały budowało wielu inwestorów dla uzyskania jak największej różnorodności, czyli "kawałka miasta z dużą ilością pojedynczych komponentów" oraz mieszanką różnych grup społecznych i architektur, jednak cały kwartał handlowy powierzono w drodze konkursu tylko jednemu inwestorowi. Zdaniem władz miasta, tylko takie rozwiązanie ma szansę powodzenia w dzisiejszych czasach boomu ogromnych centrów handlowych niszczących przestrzenie miast.

 

Pomysł powiększenia centrum Hamburga o teten HafenCity powstał w urzędzie miejskim w tajemnicy przed opinią publiczną. Senat Hamburga zdecydował o rewitalizacji terenów portowych i powiększeniu centrum. Miasto utworzyło odpowiedzialną za zarządzanie inwestycją spółkę HafenCity Hamburg GmbH (HCH), mając w niej stuprocentowy udział. Nie decyduje ona jednak samodzielnie o sprzedaży gruntów. Wszystkie planowane transakcje musi poddać sprawdzeniu przez Komisję ds. Gospodarki Gruntami złożoną z ekspertów, członków władz i administracji. Aby uniknąć niedoświadczonych czy słabych finansowo inwestorów, którzy zakupując drogi grunt, mają później problemy ze zbyt dużymi wymaganiami, jeśli chodzi o jakość inwestycji, zdecydowano się na ścisłą współpracę przyszłych inwestorów z miastem. W momencie pozyskania przez spółkę HCH w procedurze przetargowej inwestora, rozpoczyna się roczna faza projektowa. W tym czasie inwestor zmuszony jest do przeprowadzenia konkursu architektonicznego i przygotowania pozwolenia na budowę, a wspólnie dopracowane szczegóły inwestycji i transakcji wpisywane są na bieżąco w umowę kupna. Dopiero po tym oktesie przygotowań następuje rzeczywista sprzedaż gruntu. Ukończone dwa pierwsze kwartały Am Sandtorkai i Dalmannkai zdominowane są przez zabudowę mieszkaniową i biurową zgodnie z ideą "mieszkać i pracować przy wodzie w pobliżu centrum".

 

Pierwszy kwartał ukończony w 2005 roku ma jednolitą strukturę zabudowy - pięć budynków mieszkalno-biurowych na planie litery U i trzy budynki biurowe na planie prostokąta. Przestrzeń pomiędzy budynkami stanowią jedynie ogromne schody i niezago-spodarowane tarasy. Według statystyk, sto sześćdziesiąt mieszkań w tym kwartale o powierzchni od siedemdziesięciu do dwustu metrów kwadratowych zostało zamieszkanych niemal wyłącznie przez dobrze sytuowane, żyjące samotnie, młode osoby określane popularnie singlami. W drugim ukończonym kwartale, w którym przeważa zabudowa mieszkaniowa, główny nacisk położono na różnorodność architektury. Nie narzucono inwestorom zbyt wielu ograniczeń i wymogów, przez co powstał architektoniczny rozgardiasz, jednak mimo wszystko przestrzegający zasad blokowej struktury masterplanu. Założeniem pomysłodawców było ściągnięcie na teren HafenCity zróżnicowanych pod względem zamożności mieszkańców, zaspokajając ich różnorodne wymagania co do mieszkań. Z tego pomysłu do dzisiaj niewiele udało się zrealizować. Nawet mieszkania zbudowane na wynajem przez spółdzielnie mieszkaniowe, które zostały celowo zaproszone przez miasto do udziału w inwestycji, aby zagwarantować na tym terenie zróżnicowanie socjalne mieszkańców, wynajmują dzisiaj mieszkania w znacznie wyższej cenie niż średnia w centrum Hamburga. Jednym z ośmiu budynków kwartału Am Sandtorkai z frontami przewieszonymi nad wodą jest budynek mieszkalno-biurowy H20 autorstwa Spengler Wiescholek Architekten und Stadtplaner. W budynku H20 zaprojektowanym zgodnie z zasadą: praca po wschodniej, mieszkanie po zachodniej stronie, obie funkcje dają się odczytać w elewacjach. Część biurową całkowicie przeszklono i uwidoczniono jej charakterystyczną konstrukcję podpór ukośnych. Przeważająca część mieszkalna - zachodnie skrzydło oraz trzy kondygnacje nad kondygnacjami biurowymi w skrzydle wschodnim - otrzymała elewacje z ciemnobrązowej cegły.

 

Pierwsze ukończone budynki HafenCity w większości zaprojektowane przez niemieckich architektów cechuje czystość form i kąty proste, które zarazem dają wrażenie uporządkowania architektonicznego i charakterystycznego dla Niemiec architektonicznego chłodu. Dwa zorganizowane konkursy na zagospodarowanie terenu pierwszych kwartałów oraz kwartału handlowego Uberseequartier wygrały dwa biura architektoniczne z Katalonii. "Gdy zamierza się zrealizować na tym terenie tak wysoki udział funkcji mieszkalnej, dobrze byłoby stworzyć bardziej przyjazną, przejrzystą i dopasowaną do skali atmosferę" - zauważa architekt miasta i dodaje, że: "niektórzy eksperci oceniają krytycznie takie podejście, ale zabieg ten wiele pomógł w akceptacji HafenCity jako dzielnicy mieszkaniowej". Uzyskany charakter miejsca na pewno jest jego rozpoznawalną wizytówką i to już teraz, na jednym z pierwszych etapów tworzenia miasta.

 

źródło: Architektura i biznes, autor: Anna Pleszko

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Na skróty

Logowanie

Zapomniałeś Hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj się!
Joomla Templates by JoomlaShack Joomla Templates