|
Poznań: droga ewakuacyjna musi być oznaczona |
|
Lokator bloku przy ulicy Piątkowskiej 65 w Poznaniu od ponad roku toczy bój o prawidłowe oznakowanie drogi ewakuacyjnej. "Nasz zarządca zrobił remont schodów w klatce ewakuacyjnej. Po zakończeniu okazało się, że są duże różnice w wysokości schodów - nawet sześć centymetrów!
Uważam, że gdyby doszło do pożaru i ludzie uciekaliby właśnie tą klatką to mogliby się przewrócić, połamać nogi, zablokować innym wyjście" - mówi Pan Grodzki. Lokator poprosił o interwencję Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego. "Uważam, że to niechlujstwo wykonawcy i osób, które zatwierdziły odbiór i za tak wykonane schody zapłaciły (...) Odpowiedzialność za oznakowanie drogi ewakuacyjnej spoczywa na właścicielu i zarządcy budynku" - mówi Paweł Łukaszewski, dyrektor PINB dla Poznania. Sprawa trafiła do Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego, bo lokator nie był zadowolony z działań PINB-u. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, zarządca budynku będzie musiał jednak schody wyrównać. Nie wystarczy samo oznaczenie, że są nierówne.
źródło: www.polskatimes.pl |