|
Właściciele mieszkań sfinansują usunięcie wad |
|
Jak podaje "Gazeta Prawna", w przypadku braku możliwości wyegzekwowania od dewelopera usunięcia wad fizycznych budynku, wspólnota mieszkaniowa jest uprawniona zobowiązać swoich członków do pokrycia kosztów prac remontowych.
Warszawskie Miejskie Przedsiębiorstwo Robót Ogrodniczych (MPRO), które w 2004 roku oddało do użytku blok z mieszkaniami o podwyższonym standardzie, pozostawiło jednak w nim liczne wady fizyczne. Stanowiły one zagrożenie dla życia i zdrowia. Mieszkańcy mieli problemy z rozpościerającym się na ścianach grzybem na klatkach schodowych, pękały szyby, a w ścianach były uszkodzone rury. W związku z tym zarząd wspólnoty wielokrotnie pertraktował z deweloperem, przypominając mu o prawnymi obowiązku usunięcia wad. MPRO kilkakrotnie podejmowało prace naprawcze, jednak nigdy nie udało mu się kompleksowo usunąć nieprawidłowości powstałych przy budowie. Zarząd uznał, że deweloper nie jest w stanie sprostać stawianym mu wymogom. Postanowił, że wspólnota wystąpi do sądu przeciwko spółce (podjął trzy uchwały). Pierwsza upoważniała zarząd do pozwania w imieniu wspólnoty dewelopera z tytułu roszczeń za wady budowlane w częściach wspólnych. Dwie kolejne tworzyły fundusz celowy na koszty postępowania sądowego. Uchwały zanegowała jedna z członkiń wspólnoty, gdyż uznała, iż niedopuszczalne i bezprawne jest żądanie od mieszkańców pieniędzy na postępowanie sądowe i prace remontowe. Pozwała więc wspólnotę, żądając unieważnienia trzech uchwał. Sąd okręgowy uznał jednak, że nie było podstaw do unieważnienia uchwał, bo są one zgodne z prawem. W działaniach zarządu nie dopatrzył się uchybień i powództwo oddalił.
źródło: Gazeta Prawna, autor: Katarzyna Żółkowska |