|
Jak informuje "Rzeczpospolita", posiadacz większości udziałów we wspólnocie mieszkaniowej niekoniecznie musi mieć decydujące zdanie w rozstrzyganiu o jej sprawach. Właściciele mogą bowiem zadecydować o Innym sposobie głosowania niż wielkością udziałów. Nieruchomością wspólną trzeba zarządzać.
Prawo to przysługuje co do zasady wszystkim współwłaścicielom. Oznacza to, że gmina, sprzedając lokale w należącym do niej budynku, przestaje samodzielnie decydować o losach powstałej w ten sposób wspólnoty. Musi dopuścić do głosu także pozostałych współwłaścicieli. Sposób zarządzania nieruchomością wspólną zależy od liczby wyodrębnionych lub przeznaczonych do wyodrębnienia lokali w danym budynku.
Zgodnie z art. 19 omawianej ustawy, jeżeli liczba lokali wyodrębnionych i niewyodrębnionych, należących nadal do dotychczasowego właściciela (np. gminy), nie jest większa niż siedem, do zarządu nieruchomością wspólną mają odpowiednie zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego i kodeksu postępowania cywilnego o współwłasności. Jeżeli natomiast lokali wyodrębnionych (wraz z niewyodrębnionymi należącymi nadal do gminy) jest więcej niż siedem, to mamy do czynienia ze wspólnotą dużą. Wówczas właściciele są obowiązani podjąć uchwałę o wyborze zarządu. Może on być jednoosobowy lub kilkuosobowy, a w jego skład wchodzić mogą jedynie osoby fizyczne.
Nie ma natomiast znaczenia, czy zostaną one wybrane spośród właścicieli lokali czy też spoza ich grona. Uchwały właścicieli mogą być podejmowane co do zasady albo na zebraniu, albo w drodze indywidualnego zbierania głosów. Ustawa dopuszcza również trzecią możliwość. Zgodnie bowiem z jej art 23 ust 1 uchwała może być wynikiem głosów oddanych częściowo na zebraniu, a częściowo w drodze indywidualnego ich zbierania przez zarząd. Zasadą jest że uchwały zapadają większością głosów właścicieli lokali liczoną według wielkości udziałów.
Od t ej reguły został przewidziany wyjątek. Mianowicie w umowie lub podjętej uchwale właściciele mogą zdecydować, że uchwały będą zapadać według reguły, że na jednego właściciela przypada jeden głos. Głosowanie według tej zasady można także wprowadzić na każde żądanie właścicieli lokali posiadających łącznie co najmniej 20 proc. udziałów w nieruchomości wspólnej.
Źródło: Rzeczpospolita (Gazeta Prawa I Podatków), autor: Michał Cyrankiewicz |