|
Zapłatę dla zarządcy sądowego można kwestionować |
|
Zarządca nieruchomości wyznaczony przez sąd może żądać wynagrodzenia oraz zwrotu wydatków poniesionych z własnych funduszy - wyjaśnia Rzeczpospolita. Wysokość wynagrodzenia ustala sąd.
Sąd Najwyższy w uchwale stwierdził, że od postanowienia wydanego w I instancji w tej sprawie przysługuje apelacja. Zarządca sądowy jest wyznaczany, gdy współwłaściciele nieruchomości nie mogą się porozumieć w istotnych sprawach zwykłego zarządu albo jeżeli większość narusza zasady prawidłowego zarządu lub krzywdzi mniejszość. O wyznaczenie go może się zwrócić każdy ze współwłaścicieli.
Zgodnie z art. 518 k.p.c. w apelacji można kwestionować postanowienia wydane w postępowaniu nieprocesowym orzekające co do istoty sprawy, a na pozostałe - ale tylko w wypadkach wskazanych w k.p.c. - przysługuje zażalenie. W postępowaniu egzekucyjnym jedynym środkiem odwoławczym jest zażalenie. Nie przysługuje jednak na postanowienie w sprawie wynagrodzenia zarządcy.
Sąd II instancji nie uznał tego za argument, że niezaskarżalne jest też takie postanowienie wydane w postępowaniu nieprocesowym w sprawie między współwłaścicielami Nie był jednak pewny, czy należy ono do postanowień orzekających co do istoty sprawy.
Uchwała Sądu Najwyższego oznacza, że należy do takich postanowień, skoro może być kwestionowane w apelacji.
Źródło: Rzeczpospolita, Autor: Izabela Lewandowska |